|
Wtedy stalo się powinnam przewidzieć (8693) |
|
|
|
|
Autor: _xxx_
|
|

Wtedy stalo się to, co powinnam przewidzieć – wrócili chłopcy z winkiem.
Odskoczyłyśmy z Anką od siebie zasłaniając rękoma piersi i czerwieniąc się okropnie.
- nie przeszkadzajcie sobie, chętnie popatrzymy – usłyszałam głos Andrzeja.
- jasne, a jest na co – z uśmiechem wtórował mu Maciek.
Anka chyba wypila więcej ode mnie, bo wystrzeliła do nich:
- ale chyba nie zostaniecie w kurtkach, co? Rozbierać mi się!
Panowie ochoczo spełnili rozkaz i po chwili usiedli na kanapie w koszulkach i spodniach.
- moi mili, góra znika – prowadziła dalej Ania
Widok był miły. Jedną ręką mnie objął za brzuch, druga trzymał w pionowej pozycji swoja pałkę, ja rozsunęłam nogi, rękoma chwyciłam pośladki i przesuwając się do tyłu wyczulam moment, kiedy moja dziurka znalazła się nad jego pałką, po czym zaczęłam na nią napierać. Podparłam się na rękach i jak ciele ssie krowę, tak ja uwiesiłam się ustami na jego pałce, mając ją nareszcie swobodnie całą w ustach.
|
Fajnie sobie wsadziłaś wibrator w d...
napisz adrian na mojego maila bogini6...
wyślij mi to